e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

20 proc. dzieci i młodzieży ma problemy ze słuchem 2010-10-28


Podczas katowickiej konferencji – Pokolenie mp3 albo o słuchu, słuchaniu i słyszeniu – przedstawiono dane, z których wynika, że około 20 proc. dzieci i młodzieży w Polsce (od wieku przedszkolnego po klasy licealne) ma problemy ze słuchem. Specjaliści podkreślają, że nieleczone infekcje i głośne słuchanie muzyki mogą spowodować znaczne i nieodwracalne ubytki słuchu.

Dr hab. Krzysztof Kochanek z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie tłumaczył, że w wieku szkolnym wśród przyczyn ubytków słuchu dominują uszkodzenia poinfekcyjne. Słuch mogą też uszkodzić leki np. znany antybiotyk, gentamycyna.

U dzieci często występuje zapalenia uszu, nosogardła. Te czynniki powodują przejściowe pogorszenie słuchu, ale gdy nie są leczone, to zamieniają się w trwałe ubytki. Często toksyny przenikają do ucha środkowego i pojawiają się już stałe ubytki odbiorcze. Dr Kochanek zwraca uwagę, że jeżeli dziecko jest po infekcji i wydaje nam się, że wszystko jest wyleczone, a ono prosi o powtórzenie zdań, głośniejsze nastawienie telewizji, trzeba jak najszybciej udać się do laryngologa lub audiologa. Tłumaczy on, że nowoczesna audiologia dysponuje tak różnorodnymi instrumentami, że praktycznie każdemu pacjentowi można pomóc, a im wcześniej, tym lepsze efekty.

Dr Beata Jagosz-Dudziak ze Szpitala im. Ignacego Mościckiego w Chorzowie przedstawiła wyniki międzynarodowych badań, które wykazały, że pomiędzy 12. a 17. rokiem życia w wyniku słuchania głośnej muzyki powyżej 8 godzin dziennie raz w tygodniu lub przez 4 godziny 2-3 razy w tygodniu nawet 57 proc. dzieci może mieć problemy ze słuchem.

Specjaliści podkreślają, że bezpieczniejsze jest używanie sprzętu dobrej jakości, z certyfikatami. Jeśli słuchamy muzyki przez słuchawki, to największe zagrożenie dla naszego słuchu stanowią te wewnątrzuszne. Najbezpieczniej jest słuchać muzyki w tzw. wolnym polu z głośników.

(rynekzdrowia.pl)