e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Zasiłek rodzinny dla matek samotnie wychowujących dziecko 2006-01-03


Nadal będzie przysługiwał zasiłek rodzinny i dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka matce samotnie wychowującej dziecko, którego ojciec jest nieznany.

Nie zaakceptowano jednak pomysłu, by dodatek przyznać tylko kobietom, których dziecko zostało poczęte na skutek czynu zabronionego i nie można ustalić ojca dziecka. Matka, która ubiega się o świadczenia rodzinne do wniosku o zasiłek rodzinny powinna dołączyć zupełny odpis aktu urodzenia dziecka. W tym akcie najdą się informacje potwierdzające, że ojciec dziecka jest nieznany. W polskim prawie nie ma definicji ojca nieznanego. Nawet w akcie urodzenia dziecka wpisuje się, choćby fikcyjne, dane ojca. Nie ma dokumentach stanu cywilnego określenia "NN" dla nieznanego rodzica.

Gdy matka jest mężatką, wtedy jako ojciec dziecka wpisywany jest mąż matki. W przypadku, gdy matka nie jest mężatką, to w akcie urodzenia dziecka w rubryce "Uwagi" wpisuje się notatkę, która jest podstawą wpisu danych dotyczących ojca. Gdy uznaje on dziecko, to w odpowiedniej formie składa oświadczenie w urzędzie stanu cywilnego. Wówczas w akcie urodzenia umieszcza się odpowiednią adnotację. Wpis ten oznacza, że ojciec dziecka ma pełne prawa rodzicielskie nad nim i musi je utrzymywać. Podobnie jest, gdy ojcostwo zostało ustalone sądownie. W miejscu dotyczącym ojca wpisuje się wszystkie wymagane dane o nim. Jednak wtedy jego władza rodzicielska jest uzależniona od decyzji sądu zawartej w wyroku. Nawet jeśli sąd nie przyzna mu władzy rodzicielskiej, to i tak musi płacić alimenty.

W przypadku, gdy matka nie wie, kto jest ojcem dziecka, to wpisuje się fikcyjne dane ojca dziecka:

  • jedno z imion zwykle używanych,
  • nazwisko matki, jako nazwisko ojca,
  • nazwisko rodowe dziecka.
Jeżeli matka wie, kto jest ojcem jej dziecka, ale on nie uznaje go, to wtedy można wpisać jego prawdziwe dane dopiero po prawomocnym orzeczeniu sądu.
Rząd ma zamiar stworzyć definicję ojca nieznanego i wprowadzić ją do ustawy o świadczeniach rodzinnych.

Źródło: Rzeczpospolita