e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Szkoły publiczne nie są przygotowane do pracy z niepełnosprawnymi 2013-02-21


Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, w którym przypomina, że Polska w 2012 r. ratyfikowała Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych. Konwencja przewiduje stworzenie systemu tzw. edukacji włączającej w ogólnodostępnych szkołach publicznych. Niestety z raportu wynika, że obecny system kształcenia uczniów z niepełnosprawnościami nie jest przygotowany do realizacji Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Szkoły mają za mało specjalistycznych kadr, nie są też odpowiednio wyposażone i dostosowane architektonicznie.

NIK podkreśla, że polski system kształcenia osób z niepełnosprawnościami tradycyjnie opiera się głównie na szkołach specjalnych.

Kontrola NIK w 40 szkołach pokazała, że z powodu braku specjalistycznej kadry w 18 szkołach publicznych z oddziałami integracyjnymi i 4 szkołach specjalnych nie prowadzono lub ograniczano zajęcia zalecone uczniom z niepełnosprawnościami przez publiczne poradnie psychologiczno-pedagogiczne.

Przeszkodą w szkołach publicznych jest też brak odpowiedniego wyposażenia oraz nieodpowiednie rozwiązania architektoniczne. Z kontroli wynika, że w 12 szkołach uczniowie z niepełnosprawnością ruchową nie mogli swobodnie poruszać się po budynku z powodu braku podjazdów czy wind przy schodach. W 26 szkołach publicznych sale nie były w pełni przystosowane do prowadzenia zajęć np. z uczniami słabowidzącymi.

Niektóre placówki nie zapewniły uczniom odpowiedniej pomocy psychologiczno-pedagogicznej lub nie opracowały indywidualnych programów edukacyjno terapeutycznych dla każdego ucznia.

NIK doceniła działania Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące stworzenia odpowiedniego systemu kształcenia osób niepełnosprawnych. Izba podkreślił, że resort ten opracował pakiet zmian organizacyjnych i prawnych, dzięki którym możliwe jest wprowadzenie "edukacji włączającej". 489 liderów z dziedziny kształcenia specjalnego, w całej Polsce organizowali szkolenia dla dyrektorów szkół, nauczycieli i samorządowców.

(Źródło: rynekzdrowia)