e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Koordynatorzy ds. przeszczepów 2013-04-04


Koordynatorzy ds. przeszczepów pracują w połowie szpitali w Polsce z tzw. potencjałem dawstwa, czyli odpowiednim zapleczem. Wicedyrektor ds. medycznych Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji Poltransplant dr Jarosław Czerwiński podkreśla, że rola szpitalnych koordynatorów jest niezwykle ważna dla pozyskiwania narządów do przeszczepienia. Tam, gdzie pracują koordynatorzy, aktywność w zakresie pozyskiwania narządów wzrosła o 20 proc. w niecałe dwa lata.

Na koniec 2012 roku 257 koordynatorów pracowało w 202 polskich szpitalach, które dysponują tzw. potencjałem dawstwa, czyli oddziałami intensywnej terapii i blokiem operacyjnym oraz możliwością rozpoznawania śmierci mózgu i opieki nad zmarłym dawcą. Są zatrudniani zazwyczaj jednocześnie przez swój macierzysty szpital i Poltransplant.

W 184 szpitalach pracuje jeden koordynator, w 17 zespół dwóch koordynatorów i w jednym szpitalu zespół złożony z trzech koordynatorów. Koordynator jest odpowiedzialny za przebieg całej złożonej procedury prowadzącej do pobrania narządów. Składa się ona z kilku etapów:

  • pierwszy etap to stwierdzenie, że dany pacjent może być dawcą narządów - najczęściej są to osoby z udarem lub urazem czaszkowo-mózgowym,
  • kolejnym etapem jest kwalifikacja dawcy, bo jego inne schorzenia mogą uniemożliwić pobranie. Koordynator musi też sprawdzić, czy potencjalny dawca nie zgłosił sprzeciwu w centralnym rejestrze sprzeciwów oraz przeprowadzić rozmowę z rodziną, która może wiedzieć o jego sprzeciwie wyrażonym w innej formie - np. pisemnego oświadczenia woli z własnoręcznym podpisem.
  • kolejny etap, to zorganizowanie zespołu, który stwierdzi trwałe nieodwracalne ustanie czynności mózgu, tzw. śmierć mózgową. Koordynuje on również opiekę nad osobą zmarłą do czasu pobrania narządów.
Czerwiński podkreśla, że praca koordynatora, to obciążająca psychicznie praca, której najtrudniejszym elementem są rozmowy z rodzinami potencjalnych dawców. Podczas kształcenia koordynatorów bardzo ważne są więc zajęcia z psychologii, a także treningi konkretnych sytuacji z udziałem aktorów.

W prowadzeniu rozmów z rodzinami pomocne mogą być organizowane średnio raz w roku w Warszawie szkolenia dla koordynatorów transplantacyjnych, również z wykorzystaniem symulacji rozmów z rodzinami.

Przyjętą praktyką jest uszanowanie woli rodziny, jeśli ta wyraża zdecydowany, ostry sprzeciw wobec zamiaru pobrania organów. W 2011 r. w Polsce z takiego powodu odstąpiono od pobrania w 68 przypadkach, co oznaczało utratę ponad 9 proc. narządów do przeszczepienia. Powody medyczne, które uniemożliwiały transplantację stanowiły ponad 15 proc.

W 2012 r. w Polsce przeprowadzono 1545 przeszczepów - najwięcej w historii.

(Źródło: PAP)