e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Prostata na lata 2013-07-25


Jedną z głównych przyczyn chorób nowotworowych atakujących mężczyzn są nowotwory układu moczowo-płciowego, przede wszystkim rak prostaty. W dniu 20 czerwca br. opublikowano raport "Prostata na lata". Wynika z niego, że najczęstszym pojedynczym nowotworem atakującym mężczyzn nadal jest rak płuca (21,1 proc. zachorowań), a zaraz za nim: rak prostaty (13,2 proc.), pęcherza moczowego (7 proc.) oraz nerki (3,9 proc.). Razem stanowią one ponad 24 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory.

Zdaniem prof. Macieja Krzakowskiego, konsultanta krajowego w dziedzinie onkologii klinicznej najbardziej będzie wzrastać zachorowalność na raka prostaty. Obecnie co roku jest on wykrywany u prawie 10 tys. mężczyzn, ale jeszcze w połowie tej dekady liczba zachorowań na ten nowotwór wzrośnie do około 15 tys. rocznie.

Na szczęście większa jest też skuteczność leczenia. Chociaż więcej jest zachorowań, nie zwiększa się jednak umieralność z powodu raka prostaty. Pięcioletnie przeżycie uzyskuje się u 76 proc. tych pacjentów, u których chorobę tę wykryto w latach 2003–2005. U mężczyzn z rozpoznanym nowotworem w latach 2000–2002, pięcioletnie przeżycia nie przekraczały 66 proc.

Odsetek wyleczeń byłby jeszcze większy, gdyby raka prostaty częściej wykrywano w początkowym stadium rozwoju. W Polsce wykrywa się jednak tylko 40 proc. tych nowotworów we wczesnych stadiach zaawansowania (gdy guz ograniczony jest jedynie do gruczołu). Tymczasem np. w USA na tak wczesnym etapie diagnozowanych jest 90 proc. przypadków raka prostaty. Dlaczego tak się dzieje? Jedną z przyczyn jest zbyt mały dostęp pacjentów do urologów i onkologów. Bez wizyty u tych specjalistów nie można ostatecznie postawić diagnozy wykrycia raka prostaty.

Nie wystarczy wykonanie tzw. testu PSA, gdyż podwyższony poziom tego markera nie oznacza jeszcze, że pacjent ma nowotwór prostaty (występuje również u pacjentów z łagodnym przerostem gruczołu krokowego). Aby potwierdzić diagnozę, konieczne jest jeszcze wykonanie biopsji prostaty u urologa. Być może za jakiś czas możliwe będzie wykrycie raka prostaty, np. przez oznaczenie białka PCA3. Białko to wydzielane jest przez gruczoł prostaty razem z moczem.Trwają badania nad takim testem.

Wykrywanie zmian nowotworowych, zarówno w obrębie prostaty, jak i całego pęcherza moczowego, mogłoby być lepsze, gdyby również lekarz rodzinny miał możliwość kierowania pacjentów na USG układu moczowego.

(Źródło: PAP)