e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Szkoły bez śmieciowej żywności 2014-02-20


Czy ze szkół zostanie wyeliminowana "śmieciowa żywność", m.in. słone przekąski oraz gazowane napoje? W dniu 4 lutego br. rząd pozytywnie zaopiniował poselski projekt ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia w tej sprawie. Ma to zapobiec nadwadze i otyłości dzieci i młodzieży.

Na mocy ustawy zakazana byłaby w placówkach edukacyjno-oświatowych sprzedaż m.in. chipsów oraz wysoko słodzonych napojów. PSL chce, by zakazem objęte były szkoły, przedszkola oraz placówki opiekuńczo-wychowawcze. To ok. 40 tys. placówek, w których uczy się prawie 4,5 mln dzieci i młodzieży.

Z projektu wynika, że zakazana byłaby sprzedaż żywności o takiej zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych, soli i cukru, które spożywane w nadmiarze mogą być przyczyną wielu przewlekłych chorób dietozależnych. Chodzi m.in. o niektóre ciastka, produkty mleczne i zbożowe, dżemy i marmolady, a także napoje gazowane i niegazowane oraz energetyzujące, przekąski, produkty typu fast food i instant. Produktów takich nie można byłoby też reklamować, prezentować i promować na terenie szkoły i w jej otoczeniu. W razie naruszenia zakazu sprzedaży lub podawania ww. produktów, dyrektor placówki oświatowej ma mieć prawo do rozwiązania umowy z podmiotem handlowym - bez zachowania terminów wypowiedzenia i odszkodowania.

Zdaniem rządu wprowadzenie takich przepisów może nie być takie proste. W projekcie nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia wprowadzono bowiem dodatkowe wymagania dotyczące środków spożywczych, które nie wynikają z prawa Unii Europejskiej. Oznacza to, że konieczna będzie ich zaakceptowanie przez Komisję Europejską i inne państwa członkowskie UE. Być może też, cel wskazany przez posłów, tj. wzmocnienie ochrony zdrowia dzieci, można osiągnąć innymi środkami np. przez edukację i propagowanie zdrowego stylu życia oraz aktywności fizycznej. Zdaniem rządu jeśli już, zakazem należałoby objąć także inne instytucje m.in. młodzieżowe ośrodki wychowawcze, młodzieżowe ośrodki socjoterapii i specjalne ośrodki szkolno-wychowawcze.

Rząd nie popiera z kolei propozycji posłów, by zakazana była sprzedaż produktów mlecznych o podwyższonej zawartości cukru. "Zdaniem rządu, wszystkie produkty mleczne (mleko, napoje mleczne, jogurty, kefiry i maślanki), powinny być dostępne w takich placówkach, bo dzieci mają znaczne niedobry wapnia w diecie, a mleko i jego przetwory są cennym źródłem nie tylko tego pierwiastka, a także białka zwierzęcego i witamin z grupy B".

A jeśli zakaz sprzedaży "śmieciowej żywności" zostanie złamany? W tej sytuacji dyrektor placówki oświatowej powinien mieć nie prawo, a obowiązek rozwiązania umowy z podmiotem handlowym.

(Źródło: PAP)