e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Światowy Dzień Zapalenia Wątroby 2014-08-06


W dniu 28 lipca obchodzono Światowy Dzień Zapalenia Wątroby. Z tej okazji przeprowadzono akcję bezpłatnych badań, które pozwalają stwierdzić, czy dana osoba miała kontakt z groźnym wirusem zapalenia wątroby typu C (HCV).

Spośród ok. 230 tys. Polaków, u których wirus zapalenia wątroby typu C aktywnie się namnaża aż 85 proc. nie jest tego świadomych i nie leczy się. Może też zarażać innych. W większości przypadków wirusowe zapalenie wątroby typu C (WZW C), wywoływane przez HCV, nie daje bowiem żadnych charakterystycznych objawów, aż do czasu wystąpienia poważnych powikłań.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zalicza wirusowe zapalenia wątroby do najpoważniejszych problemów zdrowotnych na świecie. Liczbę osób cierpiących na te schorzenia ocenia się na kilkaset milionów, a ok. 1,4 mln co roku umiera z ich powodu. Jak oceniają przedstawiciele WHO, wirusowe zapalenie typu B (WZW B) oraz wirusowe zapalenie typu C (WZW C) odpowiadają za ok. 80 proc. przypadków raka wątrobowokomórkowego na świecie, a jest to jeden z najczęstszych i najgroźniejszych nowotworów.

A HCV to bardzo podstępny wirus. Prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego przypomina, że „zakażenie przez wiele lat pozostaje w ukryciu, a nieleczone może doprowadzić do marskości i raka wątroby. Warto wcześnie rozpoznawać zakażenie HCV zwłaszcza dlatego, że dzięki lekom, które już są dostępne w większości krajów UE, a w Polsce niestety będą refundowane, jak zwykle, z dużym opóźnieniem, będziemy mogli wyleczyć prawie każdego zakażonego”.

Jego zdaniem dzięki nowoczesnym terapiom, wywołane przez wirusa HCV przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu C będzie pierwszą w historii medycyny chorobą przewlekłą, którą można całkowicie wyleczyć u prawie wszystkich chorych.

Do zakażenia HCV może dojść w każdej sytuacji związanej z naruszeniem ciągłości skóry - w gabinetach kosmetycznych i fryzjerskich, przy okazji drobnych urazów, w placówkach opieki zdrowotnej, czy też podczas wykonywania tatuażu albo nawet sporadycznego przyjęcia dożylnych narkotyków. Wirus przenosi się bowiem przede wszystkim poprzez zakażoną krew, rzadko do zakażenia może dojść podczas stosunku płciowego.

(Źródło: PAP)