e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Mało kardiochirurgów. 2005-09-05


W Polsce jest za mało kardiochirurgów, a może ich być jeszcze mniej. Kardiochirurdzy wyjeżdżają za granicę. W Polsce w tym zawodzie pracuje zaledwie 143 osób.
 
Konsultant krajowy ds. kardiochirurgii twierdzi, że jeżeli kilku lekarzy zdecyduje się wyjechać na Zachód, będziemy mieć problem. Statystyczny kardiochirurg w Europie Zachodniej wykonuje100 zabiegów rocznie. W Polsce taki lekarz przeprowadza ok. 175 operacji. Jednak zabiegów jest coraz więcej i w niektórych ośrodkach zaczęły tworzyć się kolejki. Młodzi lekarze narzekają na przepracowanie. Uważają, że nie maja czasu żeby się specjalizować. Lekarz z kliniki kardiochirurgii w Białymstoku narzeka, że zamiast kończyć pracę o godzinie 15. zostaje w klinice do 20. i dłużej. No bo przecież nikt nie odejdzie w trakcie zabiegu. Często chirurdzy operacje wykonują samodzielnie, mimo że nie mają jeszcze specjalizacji kardiochirurgicznej. Minister Zdrowia przyznaje, że dotychczas miejsc na specjalizacjach było za mało. W tym roku zwiększono liczbę miejsc, a w przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej. Lekarze zdobywają kwalifikacje specjalistów na tzw. rezydenturach. Pozwalają one państwu kształcić lekarzy w tych specjalnościach, których najbardziej brakuje. Za mało jest również ludzi z tytułami naukowymi. Tylko oni mają prawo do kierowania klinikami. Jednak tytuł zdobyć jest trudno.

Źródło: Rzeczpospolita


EM