e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Znajdź czas na śniadanie! 2015-04-30


Na konferencji prasowej w Warszawie dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia prof. Mirosław Jarosz podkreślał, że od regularnego spożywania śniadania w znacznym stopniu zależy nasze zdrowie, ale i to, jak radzimy sobie w nauce i pracy. Spotkanie odbyło się z okazji przypadającego 24 kwietnia Europejskiego Dnia Śniadania, który od 2012 r. organizowany jest pod hasłem "Znajdź czas na śniadanie" (ang. Make time for breakfast).

Prof. Jarosz tłumaczył, że kampania ma zachęcić Europejczyków do codziennego spożywania śniadań oraz zmobilizować unijnych decydentów do podejmowania różnego rodzaju działań, mogących wpłynąć na kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych.

Według prof. Jadwigi Charzewskej z warszawskiego Instytutu Żywności i Żywienia, na podstawie różnych badań i dostępnych danych wiadomo, że pierwszego śniadania nie je codziennie od 10 do nawet 40 proc. dorosłych Polaków. Najczęściej są to ludzie młodzi. Jeszcze przed wyjściem z domu pierwszego śniadania nie zjada codziennie aż 27 proc. uczniów szkół podstawowych i 41 proc. uczniów gimnazjów. Zazwyczaj odsetek ten jest wyższy wśród dziewczynek.

Aneta Jaworska-Rutkowska z programu "Partnerstwo dla Zdrowia" zwraca uwagę, że w 40 proc. klas są dzieci, które nie jedzą drugiego śniadania. Z badań IŻiŻ wynika, że jest jeszcze gorzej: z drugiego śniadania rezygnuje od 24 do 50 proc. uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych.

Osoby, które nie jedzą regularnie śniadania, gorzej funkcjonują pod względem fizycznym i umysłowym, szczególnie dzieci i młodzież – zwraca uwagę prof. Jarosz. Uczniowie, którzy nie jedzą śniadania, częściej narzekają na bóle głowy, złe samopoczucie, są rozdrażnieni, a czasami nawet agresywni. Według specjalisty, rezygnowanie rano ze śniadania może pogarszać wyniki w nauce, szczególnie w przedmiotach wymagających większego skupienia. Powołał się na badania opublikowane w 2014 r. przez Journal of Public Health, z których wynika, że w testach pamięciowych wyraźnie lepiej wypadali studenci, którzy zjedli śniadanie. Maksymalną liczbę punktów uzyskało 72,6 proc. tych, którzy byli po pierwszym porannym posiłku, oraz 65,5 proc. osób, które śniadania nie zjadło.

Prof. Jarosz tłumaczy, że długa przerwa po ostatnim wieczornym posiłku sięgająca 9-11 godzin sprawia, że po wstaniu z łóżka spada w naszym organizmie poziom glukozy. Wraz z tym pogarsza się nasze samopoczucie, mniejsza jest wydolność fizyczna i umysłowa, trudniejsza jest koncentracja uwagi.

Specjaliści uważają, że śniadanie powinno dostarczyć od 20 do 25 proc. potrzebnej naszemu organizmowi całodobowej energii. Powinny być w nim takie produkty, jak zboża, owoce i warzywa, produkty mleczne, tłuszcze bogate w jednonienasycone kwasy tłuszczowe oraz wapń w ilości 200-300 mg, czyli tyle, ile zawiera jedna szklanka mleka, jeden kubeczek jogurtu, 20 g sera lub 250 g twarogu. Na śniadanie nie powinno się zjadać zbyt wiele cukrów prostych (nie więcej niż 5 proc. wartości energetycznej dziennej diety). Lepiej również unikać nasyconych kwasów tłuszczowych oraz żywności bogatej w tzw. izomery trans kwasów tłuszczowych.

Przytoczone podczas konferencji badania opublikowane w 2013 r. przez pismo Diabetes Care sugerują, że pomijanie śniadań w codziennej diecie zwiększa ryzyko otyłości o 20 proc., cukrzycy o 19 proc. oraz nadciśnienia tętniczego o 16 proc. Prof. Jarosz dodał, że regularne jedzenie śniadania od najmłodszych lat zmniejsza również ryzyko chorób mózgu, takich jak demencja i choroba Alzheimera oraz choroba Parkinsona.

Do 2020 r. we wszystkich krajach Unii Europejskiej ma być wprowadzona polityka promująca codzienne jedzenie śniadania. W Polsce po raz czwarty w tym roku szkolnym realizowany jest skierowany do szkół program "Śniadanie Daje Moc" - wzorowany na podobnej europejskiej kampanii.

(Źródło: PAP)