e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Raport o brakach lekarzy specjalistów 2015-06-25


Naczelna Izba Lekarska opublikowała pełną treścią raportu Ośrodka Studiów, Analiz i Informacji na temat sytuacji demograficznej lekarzy specjalistów i lekarzy dentystów specjalistów. Raport pt. "Lekarzy jest za mało, a będzie jeszcze mniej" omawiany był m.in. na konferencji prasowej w NIL.

Dane wykorzystane w raporcie opracowane zostały na podstawie zestawień pochodzących z Centralnego Rejestru Lekarzy, z Centrum Egzaminów Medycznych, CMKP i Departamentu Nauki Ministerstwa Zdrowia. Pokazują one, że lekarzy specjalistów wkrótce będzie o wiele za mało i że potrzebne są bardzo pilne działania.

Z wniosków zawartych w raporcie wynika, że nawet jeżeli byśmy przyjęli, że wszyscy uzyskujący prawo wykonywania zawodu lekarze rozpoczną i ukończą jakąś specjalizację i będą pracować jako specjaliści w Polsce, liczba posiadanych specjalizacji w kolejnych latach będzie malała. NIL uważa, że aby temu zapobiec już teraz należy zwiększyć liczbę studentów uczelni medycznych.

Z szacunków podanych w raporcie wynika, że ponieważ obecnie wśród lekarzy specjalistów posiadający więcej niż jedną specjalizację stanowią 23% , należy przyjąć, że wzrost liczby absolwentów powinien stanowić około 75% potrzebnego wzrostu liczby specjalizacji, czyli w perspektywie 10 lat - około 320 osób rocznie, a w perspektywie 20 lat - około 490 osób rocznie. Większa liczba w perspektywie 20 lat wynika z dużej obecnie proporcji starszych lekarzy posiadających specjalizację .

Efekt postulowanego zwiększenia liczby absolwentów przełoży się na zwiększenie liczby specjalistów dopiero za około 12 lat (6 lata studiów i średnio 6 lat specjalizacji).

Autorzy raportu poinformowali, że lekarzy wykonujących zawód i niemających specjalizacji jest 26 469. Lekarzy w wieku do 35 lat jest 24 559, a wśród nich specjalizację ma 4114. W wieku powyżej 35 lat lekarzy niemających specjalizacji jest więc już tylko 6024, co oznacza (po raz kolejny), że nowi specjaliści będą pochodzić prawie wyłącznie spośród lekarzy rozpoczynających pracę i że konieczne jest zwiększenie liczby absolwentów uczelni medycznych.

W latach 90. francuska Izba Lekarska, która regularnie publikuje analizy demograficzne, wskazywała na nadchodzące braki w niektórych specjalnościach. Jednym z wniosków było to, że jeżeli liczba podejmujących szkolenie specjalizacyjne jest zbyt niska, nie ma już możliwości uniknięcia braku specjalistów za kilkanaście lat. Bardzo podobna sytuacja jest teraz w Polsce, przy czym liczba specjalności, których dotyczy problem jest znacznie większa. Francuzi uzupełniali braki zapraszając specjalistów z innych krajów. W Polsce ten sposób, przynajmniej na razie, nie wydaje się możliwy.

(Źródło: NIL)