e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Dzięki rehabilitacją prowadzonym przez ZUS ponad połowa osób odzyskała zdolność do pracy 2015-09-03


Z programów rehabilitacji leczniczej realizowanych przez ZUS korzysta coraz więcej osób. Na taką formę pomocy w 2014 roku mogło liczyć 77 tys. osób, w tym roku może być to 86 tys. Rehabilitacja jest bezpłatna i może być prowadzona w systemie stacjonarnym bądź ambulatoryjnym. Skorzystać z niej mogą wszyscy ubezpieczeni, którzy rokują szanse na powrót do pracy. Program jest systematycznie rozszerzany przez ZUS o kolejne schorzenia.

W rozmowie z agencją Newseria Biznes Elżbieta Szupień z Departamentu Prewencji i Rehabilitacji ZUS wyjaśnia, że na rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej ZUS może wyjechać każda osoba ubezpieczona w ZUS, która jest zagrożona częściową lub całkowitą niezdolnością do pracy i rokuje odzyskanie zdolności do pracy po przeprowadzeniu rehabilitacji. Dotyczy to osób pobierająca zasiłek chorobowy, świadczenie rehabilitacyjne lub uprawniona do renty z tytułu niezdolności do pracy. Przy czym musi to być renta okresowa, a nie stała.

Przez 20 lat ponad milion osób skorzystało z programów realizowanych przez ZUS. Z każdym rokiem wzrasta liczba osób, które mogą otrzymać taką pomoc. W 1999 roku rehabilitację ukończyło 21 tys. osób, w 2014 było ich 77 tys., a w tym roku może być to nawet 86 tys. osób.

Aby skorzystać z tej formy pomocy, należy w placówce ZUS złożyć wniosek wypełniony przez lekarza. We wniosku, oprócz danych pacjenta, powinna znaleźć się również informacja o rozpoznanej chorobie pacjenta i chorób współistniejących, a także wpis lekarza, czy dana osoba rokuje szansę na odzyskanie zdolności do pracy.

Po złożeniu wniosku lekarz orzecznik wydaje orzeczenie o potrzebie rehabilitacji. Jak podkreśla w rozmowie z Newserią Biznes Elżbieta Skupień, rehabilitacja prowadzona przez ZUS jest bezpłatna, turnusy trwają 24 dni. Całkowity koszt rehabilitacji, opieki lekarskiej, pielęgniarskiej, koszt zakwaterowania, całodobowego wyżywienia oraz koszty przejazdu najtańszym środkiem komunikacji publicznej z miejsca zamieszkania do ośrodka i z powrotem jest pokrywany przez ZUS.

Blisko 120 umów na prowadzenie rehabilitacji leczniczej z ośrodkami rehabilitacyjnymi ma podpisanych obecnie ZUS. Zakład sukcesywnie rozszerza listę schorzeń, przede wszystkim w oparciu o informacje, które schorzenia i w jakim stopniu odpowiadają za powstanie niezdolności do pracy. Dzięki temu z programu może korzystać coraz więcej osób. Rehabilitacja może być prowadzona stacjonarnie lub ambulatoryjnie.

Jak tłumaczy ekspertka, na rehabilitację mogą być kierowane osoby ze schorzeniami narządu ruchu, układu krążenia, układu oddechowego, narządu głosu, schorzeniami psychosomatycznymi oraz osoby po operacji nowotworu gruczołu piersiowego z dysfunkcjami w związku z przebytą operacją. W trybie ambulatoryjnym prowadzone są rehabilitacje narządu ruchu i układu krążenia z możliwością monitorowania telemedycznego.

Najczęstszą przyczyną niezdolności do pracy są choroby układu krążenia. W związku z tym w 2009 roku ZUS wprowadził możliwość ambulatoryjnej rehabilitacji prowadzonej w połączeniu z domową. Już 1,2 tys. osób skorzystało z niej. W tym roku w ośrodkach w Warszawie, Krakowie, Gdańsku i we Wrocławiu do tej grupy może dołączyć kolejnych 500 osób. W 2009 roku wprowadzona została również rehabilitacja kobiet z nowotworem gruczołu piersiowego. Skorzystało z niej 4,5 tys. osób, na ten roku zakontraktowanych jest 1,5 tys. miejsc. Obecnie prowadzi ją siedem ośrodków.

Efektywność rehabilitacji jest monitorowana przez ZUS - czyli to, ile osób po ukończeniu rehabilitacji nie pobierało świadczeń z ubezpieczenia społecznego. W 2012 roku było to 53 proc. osób, dlatego można powiedzieć, że rehabilitacja jest efektywna – ocenia Elżbieta Szupień.
 
Źródło: Newseria Biznes