e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Środowisko medyczne popiera projekt zmian w prawie farmaceutycznym 2017-03-02


Poselski projekt zmian w prawie farmaceutycznym, który zakłada uporządkowanie rynku oraz ograniczenie istniejących patologii, od dawna cieszy się poparciem ze strony samorządów: aptekarskiego, pielęgniarek i położnych oraz diagnostów laboratoryjnych. Zmiany w prawie popierają też młodzi farmaceuci z Polskiego Towarzystwa Studentów Farmacji. Teraz do grona jego zwolenników dołączyli także przedstawiciele samorządu lekarskiego. Tym samym projekt uzyskał szerokie poparcie ze strony kluczowych organizacji, skupiających w sumie ponad 0,5 miliona osób reprezentujących tzw. "biały personel".

"Najważniejsze, by prawo było dobre dla pacjentów. Jesteśmy przekonani, że podobnie jak określenie potrzeb zdrowotnych na danym terenie jest bardzo istotne dla pacjenta, by miał lepszy dostęp do świadczeń, tak rozmieszczenie aptek powinno być dokładnie uregulowane" - powiedział Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Na tym jednak nie koniec. Poselski projekt zmian w prawie farmaceutycznym zyskał aprobatę ze strony ministerstwa zdrowia, a także sejmowej komisji zdrowia. Do zapisów projektu odniosło się również Biuro Analiz Sejmowych, które dokonało pozytywnej ekspertyzy prawnej tego projektu.

"Przepisy zawarte w nowelizacji prawa farmaceutycznego przeciwdziałać będą niepożądanym zjawiskom zachodzącym obecnie na rynku aptecznym, zapewnią na nim większą konkurencję i lepszą ochronę osób korzystających z aptek" - głosi opinia przygotowana w Biurze Analiz Sejmowych.

"Projekt nowelizacji może podlegać dalszym pracom legislacyjnym, a jego zapisy antykoncentracyjne są zgodne z Konstytucją RP i europejskimi przepisami. Za wprowadzeniem regulacji ograniczających wolność działalności gospodarczej przemawia ważny interes publiczny" - czytamy też w opinii BAS.

Jakie są główne założenia projektu?

"Proponowana regulacja zakłada powrót do tradycyjnej roli apteki, traktowanej jako placówki ochrony zdrowia, a nie sklepu oferującego sprzedaż leków. Zyskają na niej głównie pacjenci, a celem zmian jest zahamowanie funkcjonujących dziś na rynku patologii, w dużej mierze tworzonych przez największe sieci apteczne z zagranicznym kapitałem" - powiedziała Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

 

Źródło: Naczelna Izba Aptekarska; Centrum Prasowe PAP