e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Brakuje młodych lekarzy i specjalistów 2007-01-30


Ministerstwo Zdrowia zajęło się raportem na temat wyjazdów lekarzy, pielęgniarek i położnych od momentu przystąpienia Polski do UE.

Z danych zawartych w raporcie wynika, że do połowy 2006 r. ponad 5 tys. lekarzy wzięło zaświadczenia z okręgowych izb lekarskich potwierdzające ich prawo wykonywania zawodu. Podobne dokumenty pobrało również prawie 6 tys. pielęgniarek i położnych. Według przedstawicieli samorządów tych grup zawodowych ta liczba jeszcze większa.

Dariusz Kuśmierski, przewodniczący Związku Zawodowego Anestezjologów, szacuje, że około 150 anestezjologów wyjechało do pracy za granice bez zaświadczeń wydawanych przez izby lekarskie. Takiego samego zdania jest Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. Ponadto, Ministerstwo Zdrowia podaje w raporcie dane z rejestru pielęgniarek i położnych, które nie są tożsame z liczbą tych osób aktywnych zawodowo. Z rejestru wynika, że w Polsce jest około 300 tys. pielęgniarek i położnych, z kolei pracujących jest ponad 200 tys.

Naczelna Izba Lekarska i Związek Zawodowy Anestezjologów szacuje, że spora część lekarzy podejmuje pracę w zagranicznych szpitalach na czas określony, np. 3 miesiące. W praktyce są również zawierane takie umowy z zagranicznymi pracodawcami, że np. kilku lekarzy podpisuje jeden kontrakt. Wtedy, kiedy dany lekarz po trzech miesiącach pracy za granicą wraca do kraju, na jego miejsce jedzie kolejny, który również podpisał umowę. Inną popularną formą zatrudnienia lekarzy w państwach Wspólnoty jest umowa o pracę w weekendy.

Za granicę najczęściej wyjeżdżają anestezjolodzy, chirurdzy plastyczni oraz specjaliści z zakresu medycyny ratunkowej. Również coraz częściej do pracy za granicą wyjeżdżają młodzi lekarze bezpośrednio po uzyskaniu specjalizacji. Młodzi lekarze rezygnują z pracy w wyuczonym zawodzie i podejmują lepiej płatną pracę, np. w firmach farmaceutycznych.
Janusz Atłachowicz, dyrektora Szpitala Powiatowego w Rawiczu, podkreśla, że w szpitalach coraz częściej brakuje również rehabilitantów i fizykoterapeutów.

Wyjazdy lekarzy oraz ograniczony dopływ młodych lekarzy do zawodu powoduje, że coraz więcej szpitali odczuwa braki w zatrudnieniu. W Polsce już brakuje ponad 7 tys. lekarzy i pielęgniarek:
  • w województwie mazowieckim brakuje prawie 900 lekarzy, głównie anestezjologów, chirurgów ogólnych, specjalistów chorób wewnętrznych oraz lekarzy rodzinnych,
  • w województwie lubelskim brakuje ponad 500 specjalistów,
  • w województwie łódzkim brakuje prawie 250 lekarzy, szczególnie ortopedów. Lekarzy tej specjalizacji brakuje także w szpitalach w Rawie Mazowieckiej, Piotrkowie czy Zgierzu.
Przyczyną wyjazdu za granice pracowników medycznych jest możliwość zarobienia w zachodnich szpitalach zdecydowanie większych pieniędzy.

Jak podaje Gazeta Prawna „Resort zdrowia zamierza zaproponować wycenę punktową zawodów medycznych. Dla każdego zawodu medycznego byłaby przypisana określona liczba punktów, którym przypisana byłaby pewna wartość. Liczba tych punktów rosłaby wraz z doświadczeniem zawodowym lekarza czy pielęgniarki, a tym samym osoba taka miałaby gwarancję wyższych zarobków. Ministerstwo Zdrowia chce również zaproponować wprowadzenie urlopów szkoleniowych dla pracowników ochrony zdrowia oraz na podratowanie zdrowia.”

W pracach zespołu biorą udział także przedstawiciele pracodawców i związków zawodowych pracowników medycznych. Według nich strona rządowa nie przedstawiła jeszcze żadnego konkretnego rozwiązania, które mogłoby poprawić sytuację materialną i zawodową lekarzy, pielęgniarek i położnych oraz zachęcić ich do pozostania w Polsce. Zdaniem Marii Ochman, przewodniczącej Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność, podstawowe żądanie związkowców to ustalenie minimalnego wynagrodzenia dla lekarzy, pielęgniarek i położnych.

Źródło: Gazeta Prawna