e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Nowelizacja Ustawy Zdrowotnej 2007-10-09


Weszło już w życie część przepisów znowelizowanej 24 sierpnia 2007 r. ustawy zdrowotnej.

Przepisy przewidują m.in. rozszerzenie dotychczasowego katalogu czynności, które oznaczają wykonywanie zawodu lekarza. Przez to niektóre osoby, które nie świadczą bezpośrednio usług zdrowotnych przez okres dłuższy niż pięć lat, nie stracą prawa wykonywania zawodu. Dotyczy to np. pracowników Narodowego Funduszu Zdrowia, Ministerstwa Zdrowia, oraz posłów, bo są zatrudniani w instytucjach, w których wykonywane są czynności związane z przygotowywaniem, organizowaniem i nadzorowaniem świadczeń opieki zdrowotnej.

Według nowelizacji ustawy zdrowotnej, fundusz będzie musiał za każdym razem zasięgać opinii konsultantów krajowych przy podejmowaniu decyzji związanych z kontraktowaniem świadczeń zdrowotnych.

Janusz Atłachowicz, wiceprezes Stowarzyszenia Menedżerów Opieki Zdrowotnej uważa, że konsultanci powinni mieć możliwość opiniowania warunków umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych, ale nie powinna ona być decyzją wiążącą dla NFZ. To pozwoliłoby uniknąć sytuacji, w których konsultanci krajowi najczęściej pracujący w placówkach o wyższym stopniu referencyjności (czyli np. klinikach) ograniczają szpitalom powiatowym możliwość wykonywania niektórych świadczeń.

Weszły także w życie przepisy zakładające m.in. ograniczenie zjawisk korupcyjnych lekarz - firmy farmaceutyczne. Według rządu zmiany mają usunąć przypadki wypisywania przez lekarzy recept na leki refundowane na nieistniejących pacjentów i pobieranie za to prowizji przez apteki. Ustawa wprowadza odpowiedzialność karną za oferowanie i przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za osiągnięcie przez farmaceutów określonej sprzedaży leków refundowanych ze środków publicznych. Karani będą również lekarze.

1 stycznia wejdą w życie przepisy, dzięki którym prezes NFZ będzie mógł wydawać zgodę na pokrycie kosztów transportu sanitarnego do miejsca udzielenia świadczeń w innym państwie UE lub do miejsca leczenia oraz zamieszkania w kraju. Wykorzystywany byłby wówczas najtańszy środek komunikacji dostosowany do stanu zdrowia pacjenta. Teraz pacjent, który przebywa na leczeniu, np. w innym państwie UE, musi sam zapłacić za transport lub ubezpieczyć się prywatnie.

Źródło: Gazeta Prawna