e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Brakuje anestezjologów 2008-06-17


Od czasu przystąpienia Polski do UE do pracy za granicę wyjechało prawie 20 proc. anestezjologów.

Najnowsze dane Naczelnej Izby Lekarskiej pokazują, że do końca pierwszego kwartału 2008 roku 788 anestezjologów pobrało zaświadczenia, które potwierdza ich prawo do pracy w zagranicznych placówkach. Związek Zawodowy Anestezjologów (ZAA) uważa więc, że do pracy za granicę wyjechało już około 20 proc. tych specjalistów. Najczęściej wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii, Szwecji i Holandii. W Polsce wszystkich anestezjologów jest nieco ponad 4 tys., a więc wyjazd tak dużej liczby specjalistów to bardzo poważne problemy dla szpitali.
W niektórych placówkach ochrony zdrowia deficyt anestezjologów jest tak duży, że muszą one przekładać terminy wykonywania planowych zabiegów i operacji. Lekarzy anestezjologów brakuje również w stacjach pogotowia ratunkowego i na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Zdaniem ZZA innym powodem zwiększonej emigracji wśród tej grupy lekarzy będzie nieobjęcie ich przywilejem wcześniejszego przechodzenia na emeryturę.
Lekarze anestezjolodzy, jako osoby, które wykonują zawód o szczególnych charakterze w zespołach operacyjnych, na oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii obecnie są uprawnieni do otrzymywania wcześniejszej emerytury. Prawo to powinno być utrzymane. Jednak w projekcie ustawy o emeryturach pomostowych rząd nie przewiduje objęcia anestezjologów prawem do wcześniejszego kończenia pracy. Natomiast wśród osób uprawnionych do tych emerytur są to m.in. osoby wykonujące prace członków zespołów reanimacyjnych pogotowia ratunkowego oraz pracownicy zespołów operacyjnych dyscyplin zabiegowych.

Źródło: Gazeta Prawna