e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Polscy lekarze za granicą 2005-10-25


Polscy lekarze i pielęgniarki wyjeżdżają do pracy za granice. Jednak Ministerstwo Zdrowia uważa, że nie ma się co obawiać, że będzie ich brakowało w Polsce.

Urzędnicy ustalili jednak, że wyjazdów jest mało. Dokumenty potrzebne do wykonywania zawodu w innych krajach wzięło zaledwie kilka procent lekarzy, dentystów i pielęgniarek pracujących w zawodzie. System służby zdrowia w Polsce nie jest zagrożony. Jednak trochę niepokojący jest fakt, że za granicą chcą pracować głównie specjaliści, a tych w Polsce brakuje.

Chętni do wyjazdu są głównie:

  • anestezjolodzy,
  • chirurdzy klatki piersiowej,
  • chirurdzy plastyczni.

Pielęgniarek chętnych do pracy brakuje głównie w dużych miastach. Porównując liczbę lekarzy, która jest podobna do przeciętnej w Unii Europejskiej, pielęgniarek w Polsce jest wyraźnie mniej. W stosunku do liczby mieszkańców w Polsce jest nawet dwa razy mniej pielęgniarek niż w Niemczech czy Czechach. Urzędnicy twierdzą, że w Polsce liczba pielęgniarek jest nie tylko niższa od średniej, ale jest ich po prostu coraz mniej.

Samorządy zawodowe i ministerialni urzędnicy uważają, że uda się zatrzymać personel w Polsce, jeśli poprawią się zarobki w służbie zdrowia. Również powinny poprawić się warunki kształcenia. Ministerstwo uspokaja, że coraz więcej osób jest przyjmowanych na studia medyczne i specjalizacje lekarskie, co ma zmniejszyć braki w szpitalach. Samorządy uważają, że warunki pracy uległyby poprawie, gdyby koszty obowiązkowych szkoleń zawodowych lekarze mogli odliczać od podatku. Obecnie jest to niemożliwe.

Dokumenty potrzebne do podjęcia pracy za granicą zabrało:

  • 3500 lekarzy,
  • 1100 dentystów,
  • 3800 pielęgniarek i położnych.
Wśród nich byli następujący specjaliści:

  • anestezjolodzy - 436,
  • lekarze chorób wewnętrznych - ponad 300,
  • chirurdzy ogólni – 216,
  • radiolodzy – 100,
  • ginekolodzy – 131,
  • ortopedzi – 105,
  • pediatrzy – 88.
Jednak w niektórych, rzadszych specjalnościach, wyjazd nawet dwóch lekarzy powoduje braki w kadrze medycznej. Dotyczy to m.in. chirurgów plastycznych i chirurgów szczękowych.

Źródło: Rzeczpospolita