e-Ochrona zdrowia i pomoc społeczna

Przywileje Rzecznika Praw Pacjenta 2009-01-13


Ustawa z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i rzeczniku praw, którą podpisał prezydent utrzymuje dotychczasowe przywileje oraz przyznaje pacjentom nowe prawa.

Do dotychczasowych przywilejów można zaliczyć np.

  • możliwość niewyrażenia przez chorego zgody na wykonanie zabiegu,
  • gwarancję dostępu do niezbędnych świadczeń w stanie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia.
Ustawa przyznaje pacjentom również nowe prawa. Od 2009 roku, jeśli pacjent nie wybierze osoby, która ma mieć zapewniony dostęp do dokumentacji medycznej w przypadku jego śmierci, to nawet najbliższa rodzina nie będzie miała takiego prawa. Do tej pory, w takiej sytuacji rodzina mogła wystąpić do sądu, który wydawał (lub nie) zgodę na udostępnienie przez placówkę medyczną dokumentacji medycznej zmarłego.

Chory będzie mógł również domagać się od lekarza, który zajmuje się jego leczeniem zwołania konsylium lekarskiego lub zasięgnięcia opinii innych specjalistów. Będzie to możliwe w sytuacji, w której zgadza się na metodę, zgodnie z którą jest leczony. Lekarz będzie mógł jednak odrzucić prośbę pacjenta, gdy uzna ją za bezzasadną. Będzie jednak obowiązek uzasadnić to i odnotować w dokumentacji medycznej. Jeżeli chory nie będzie zgadzał się z decyzją lekarza, będzie mógł się od niej odwołać i skierować skargę do rzecznika prawa pacjenta. Ma to być całkiem nowa instytucja, a rzecznik praw pacjenta będzie miał takie same uprawnienia jak np. rzecznik praw obywatelskich, czyli będzie mógł kierować sprawy do sądu, występować w nich jako strona, powoływać biegłych i zlecać przygotowywanie niezbędnych opinii i ekspertyz.

Chory będzie miał również prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej sprawowanej przez osobę bliską lub inną przez siebie wskazaną (dotyczy to także obecności w trakcie porodu). Z kolei chorzy w stanach terminalnych, czyli np. przewlekle chorzy lub umierający, uzyskają prawo do tych świadczeń zdrowotnych, które zapewnią im łagodzenie bólu i cierpienia.

Źródło: Gazeta Prawna